środa, 18 lipca 2012

Dwa.


*Narracja pierwszo-osobowa*

*Price*

-Masz papierosa? - zapytałam chłopaka przechodzącego obok. 

-Ta, jasne. - chłopak przycupnął obok mnie i wręczył mi paczkę papierosów. 

-Całą ? - zapytałam niedowierzająco . Chłopak zadziwiająco kogoś przypominał, miał pudrowe pełne usta, brązowe włosy w artystycznym nieładzie, i oczy które od początku zrobiły na mnie wrażenie.

-Zapalimy po studencku - zaśmiał się.- Justin - wyciągnął do mnie rękę z zapalniczką. Nie byłam skora do przywitań więc wyrwałam mu zapalniczkę i odpowiedziałam 

-Price, ale możesz albo nawet musisz mówić Effy. - wyjęłam trzy papierosy, włożyłam do ust i zapaliłam. - Zbliż się - zaśmiałam się i prosto w jego usta wdmuchnęłam dym tytoniu .

-Dobra w tym jesteś. - chłopak uśmiechnął się ukazawszy rząd  białych i prostych zębów. - Robiłaś to kiedyś, Price ?

-Effy ! Tak , tak robiłam.  - przewróciłam oczami i powtórzyłam czynność.

-Słuchaj a więc co ty tu robisz, o takiej porze, półnaga? - zapytał rozbawiony .

-Nie jestem naga! - krzyknęłam na niego i dałam kuksańca w brzuch.

-No jasne, wiesz masz body z napisem ' I fuck the world' i do tego kabaretki, jeansową marynarkę i glany. I ten makijaż , boję się ciebie.! - chłopak rozbawiony po pachy zanosił się od śmiechu.

-Bardzo kurna śmieszne - podniosłam się z chodnika i poszłam przed siebie, wystarczyło kilka chwil bym poczuła zimną rękę chłopaka na swoim nadgarstku.

-Effy, teraz mnie nie zostawisz. - chłopak zajrzał swoimi czekoladowymi oczami w głąb moich morskich oczu. Poczułam dziwne odrętwienie przy tym.

-No dobrze - wyjąkałam - Ale wiesz nie mam gdzie iść, Bo ja nie mam nawet gdzie mieszkać, na razie jestem bezdomny. - zaśmiał się gorzko. - A właśnie ! Miałem zadzwonić. - Jak na bezdomnego miał wypasioną komórkę, różowego iPhon'a , sam fakt że jest różowy mnie rozśmieszył. Chłopak z białego plecaka Nike wyjął jakąś małą karteczkę, i do telefonu wstukał numer. Usłyszałam sygnał i w tym samym momencie mój dzwonek , niechętnie wyjęłam starą Nokię i odebrałam. Na myśl mi nie przyszło ze chłopak dzwoni własnie do mnie. oboje popatrzyliśmy na siebie i zaśmialiśmy się serdecznie.

-Wygląda na to że mieszkamy razem... - zaśmiał  się chłopak - No o ile oferta aktualna, wiesz nie mam ochoty dłużej być bezdomnym. 

***

Od razu przepraszam że taki krótki no ale nie chciałam psuć 'atmosfery' jakąś durną gadką.  Tak w ogóle, to nawet mi się podoba. : ) Postaram się dodać 3 rozdział za 2-3 tygodnie . No chyba że pod postem zobaczę 3-4 komentarze, to by była bardzo miła niespodzianka. Jak wam wakacje mijają? Jeśli wam się nudzi możecie mnie popytać - http://ask.fm/PolishJBMonika

Pozdrawiam was i buuuziam : DD ; * Moonia.

PS. W zakładce 'Informuje' możecie pisać swoje Twitter'owskie nicki lub numery GG, wtedy będziecie informowani o nowych rozdziałach. : )

Jeśli już jesteś skomentuj 

Jeśli ci się podoba poleć znajomym ♥. 

Zwiastun - Klik




5 komentarzy:

  1. Świetny rozdział
    Robi się coraz ciekawiej ;)
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurwaaaa, przez ciebie mnie głód nikotynowy wziął XD ale rozdział mega :* no i palenie po studencku, mmm... lubię to :D no i serio krótki, ale boski :3 czekam na następny <333 / @SwaggiePassie

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze, nie lubie justysia, ale w tej odslonie mi sie spodobal!
    :O

    OdpowiedzUsuń
  4. Super. Fajnie piszesz nawet Bieber przeistoczył się w inną osobę bardziej niegrzeczną. ;p
    Zapraszam na mój blog: http://true-love-liam-and-sonny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. to jest świetne ^^ bd czesciej wpadac ;))

    sunsstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Wam dziękuję za każdy dodany komentarz ♥